Leczenie trudnogojących się ran
Dlaczego ja?...dlaczego właśnie ja?

Temat: rany
ż pozoataje przy alantanie i maści cynkowej. NIE WOLNO używać alantanu, masci cynkowej, sudokremu na przerwaną tk. łaczną / czyt. skórę /, można doprowadzić do jeszcze gorszego rozpaskudzenia i infekcji rany POLECAM 1. ACIDUM BORICUM 3% / do nabycia w aptece w postaci proszku lub gotowego roztworu za grosze /moczy sie w nim gaziki i przykłada mokre na ranę i bandarzuje, kiedy wyschnie okład wyrzucamy, bo suchy nie działa, jest lepszy niż altacet przy słuczeniach czy siniakach. 2. INADINE firmy Johnson&Johnson / gotowy opatrunek jodynowy na specjalnie utkanej nie prujacej sie i nie wrastającej w ranę gazie, oczywiście dla osób nie uczulonych na JODYNĘ , NIE SZCYPIE! /. 3. Inadine można zakleić zwykłym plastrem albo folią opatrunkową BIOCLOUSIVE i widac wówczas jak uwalnia sie jodyna do rany / gaza jaśnieje z ciemnozółtego aż do białego /. 4. Zamiast inadine POLSEPTOL masć, ale to jest na receptę. wszystkie preparaty jodynowe nie powinny być dłużej stosowane niż 7 dni 5. RIVANOL do przemywania rany / dostępny w aptece w tabsach lub gotowym roztworze /. 6. Wszelkiego rodzaju gotowe opatrunki z galaretek np: firmy HARTMAN, idealnie się goją wszelkie otarcia i niegłębokie ranki. nie wymądrzam się mam certyfikat z kursu specjalisacyjnego LECZENIE RAN TRUDNOGOJĄCYCH SIĘ, ODLEŻYN, POPARZEŃ I PRZETOK Pozdrawiam
Źródło: fbb.pl/index.php?showtopic=31360



Temat: Gronkowiec - za krótko antybiotyk?
kika zaraz coś znajdziemy (moja córa bieże steryd do nosa, trwa to nawet pół roku, ale potem taka sama przerwa, wiem, że można po nich tyć i zbyt długotrwałe podawanie powoduje u dzieci problemy z rośnięciem) a to znalazłam napisane przez weta: to leki o silnym działaniu przeciwzapalnym, przeciwuczuleniowym, przeciwwstrząsowym i przeciwnowotworowym, lecz obarczone szeregiem działań ubocznych. Niedopuszczalnym jest, według mnie, by zamiast rzetelnego rozpoznania choroby podać w ciemno silnie działający lek sterydowy najczęściej w połączeniu z antybiotykiem o szerokim spektrum działania licząc, że jakoś tam będzie. Taki sposób działania pseudolekarskiego daje w wielu przypadkach początkowo znaczną poprawę, lecz na dłuższą metę ma szereg niekorzystnych skutków ubocznych, do których zaliczamy: wrzód żołądka, cukrzycę, zmiany skórne w postaci wyłysień i trudno gojących się ran, częstomocz i wzmożone pragnienie. Czasami jednorazowe podanie dużej dawki sterydu o przedłużonym działaniu, szczególnie u pewnych ras psów w starszym wieku, może wywołac w/w powikłania i to wszystkie jednocześnie! Obowiązkiem lekarza jest postawienie diagnozy i dopiero po jej postawieniu podjęcie leczenia. Czasami, oczywiście prowadzone jest tzw. leczenie objawowe np. w sytuacjach nagłych, wypadkach, lecz nie może to być rutyną
Źródło: goldenretriever.fora.pl/a/a,3659.html


Temat: LAMBLIE!!!
I jeszcze jedno słówko na temat zwierzątek rezydujacych w naszych ciałach. W gazecie Wprost jest artykuł informujący o odkryciach dotyczących dobroczynnego wpływu pasożytów na np. podniesienie odporności poprzez stymulacje układu, leczenie choroby Leśniewskiego-Crona czy innych dolegliwości jelitowych oraz możliwości leczenia trudno gojących się ran. Jest tam o pijawkach, przywrach i innych robalach. Ciekawa jestem co o tym myślicie? Pozdrawiam - Ewa I. -- Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/
Źródło: dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=12794


Temat: LAMBLIE!!!
I jeszcze jedno słówko na temat zwierzątek rezydujacych w naszych ciałach. W gazecie Wprost jest artykuł informujący o odkryciach dotyczących dobroczynnego wpływu pasożytów na np. podniesienie odporności poprzez stymulacje układu, leczenie choroby Leśniewskiego-Crona czy innych dolegliwości jelitowych oraz możliwości leczenia trudno gojących się ran. Jest tam o pijawkach, przywrach i innych robalach. Ciekawa jestem co o tym myślicie? co do pasozytow to nie wiem, ale "robaczki" (a scislej larwy pewnych owadow) sa juz normalnym(!?) srodkiem leczniczym proponowanym w Belgii i Szwajcarii chorym majacych rany (duze , glebokie) nie gojace sie. Zdjecia ran "przed" i "po" sa spektakularne. Oczywiscie chodzi o rany ktore nie udawalo sie wyleczyc srodkami "klasycznymi". Chorym proponuje sie ten "srodek" i chorzy moga lub nie , zaakceptowac ten typ leczenia. Wazna jest skutecznosc tych "robotnikow" , bo estetycznie to widoczek mocno odrazajacy. Ale skutecznosc potwierdzona przez wiele szpitali czy klinik. Pozdrawiam - Ewa I. Jurek
Źródło: dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=12794


Temat: J. W. Armstrong - rany
Armstrong w swoim życiu doznał poważnych obrażeń palców stopy i kostki. Paznokcie były oderwane, a z palców wystawało żywe mięso. Szok był bardzo silny. W/w odrzucił jednak pomoc klinicystów i postanowił na sobie dowieść efektów leczniczych urynki. Po umieszczeniu przemieszczonej części stopy na swoje miejsce przez kilku lekarzy, którzy byli świadkami wypadku, pościł przez 4 dni w celu zniwelowania szoku i stosował na dotknięte chorobą części - okłady nasycone w starej urynie. Okłady te były wciąż utrzymywane w wilgoci przez ciagłe nawilżanie i nie były zdejmowane przez 5 dni. Gdy wreszcie je usunięto, rezultaty były zadziwiające. Wszystkie ślady zranienia zniknęły, stopa była zdrowa i sprawna jak we wcześniejszej młodości. Przypadkowo odcisk, który mu dokuczał także zniknął, dzięki temu leczeniu. Potem tą metodą wyleczył bardzo dużą ilość najbardziej trudno gojących się ran u innych z bardzo wysoką efektywnością. Ustalił, w takich przypadkach posty urynowe nie powinny być dłuższe niż 3 do 4 dni, natomiast w przypadkach gangreny zalecał i stosował posty urynowe trwające 10 do 18 dni. jno.mistrzu
Źródło: forum.naturolog.pl/viewtopic.php?t=530


Temat: Dla facetów z jajami, czyli dobre linki od wujka eLkejsa...
ano... metoda strasza od węgla... IMO to nie są zwłoki i to nie jest fake... larwy od dawna stosuje się w leczeniu i to z dużym powodzeniem.... przeważnie do oczyszczania ran trudno gojących się... aczkolwiek koleś ma przejebane btw ostatnio oglądałem jak koleś miał właśnie trudno gojącą się ranę na śródstopiu... wpuścili mu te larwy - rana się wygoiła...
Źródło: winylowi.pl/viewtopic.php?t=585


Temat: leczenie bolu bez tabletek
Być moze masz rację Gabulu... nie specjalnie znam sie na tej medycynie... wszakze ludowej.Porade o stosowaniu liści kapusty uslyszalam w sytuacji kiedy cierpialam po odstawieniu dziecka od piersi . Robilam wszystko co mi doświadczone osoby powiedzialy .A wiec przykladalam te nieszczęsne liście i o dziwo odczuwalam ulgę . Piersi byly tak nabrzmiale i bolesne , ze szkoda gadać .Cierpialam podwojnie widząc umorusanego brzdąca 2 letniego dopominającego się -am... Także mi pomoglo. Przy okazji wspomnę o wykorzystaniu tu na Podlasiu widlaka gwiażdzistego ...Oczywiście jest to roślina pod ochrona . Jesienią po zakwitnięciu(zarodniki) , zbiera się te kwiatostany jak ja je nazywam , suszy i wysypuje się żolty pylek , ktory jest wykorzystywany w leczeniu odparzeń , trudno gojących się ran oraz jako zasypka dla niemowląt...
Źródło: ekspertradzi.tv/viewtopic.php?t=711


Temat: potrzebuje pomocy!
Witam. Jedno co mogę dodać od siebie to to że niestety w naszym kraju jest żenujący poziom leczenia powikłań cukrzycowych pod kątem trudno gojących się ran. Ja osobiście miałem podobny problem – paskudne poparzenie na podudziu łącznie z martwicą. Gdybym trafił do zwykłego chirurga pewnie ciąłby bez opamiętania. Szczęściem wielkim było, że trafiłem do Poradni Stopy Cukrzycowej w szpitalu na Banacha (Akademia Medyczna Warszawa) tutaj namiary -- http://spcsk.amwaw.edu.pl/kliniki/przychodnia.html . Kierownikiem poradni jest dr Grzegorz Rosiński, naprawdę ekspert od tego typu powikłań które opisujesz. Pielęgniarką - specjalistką w poradni jest Mirka Młynarczuk ( tutaj wywiad z nią-- http://www.pfed.org.pl/in...=articles&id=14 ). Osobiście mogę powiedzieć, że czyni ona cuda z trudno gojącymi się ranami u słodziaków. Wiem, że Mirka szkoli lekarzy!!! w kraju i za granicą. Z Łodzi nie jest tak daleko, nie wiem jakie są terminy w poradni, ale zapytać nie kosztuje. Podaję dodatkowe tel. tylko nie wiem czy aktualne: Pielęgniarka zabiegowa: Mirosława Młynarczuk 609 071 969, rejestracja pacjentów: 22 823 79 27, 22 823 64 11 wew. 15-65 Pozdrawiam i powodzenia.
Źródło: forum.mojacukrzyca.org/viewtopic.php?t=7743


Temat: MMS
Czy to o taki stabilizowany tlen chodzi ? Stabilizowany tlen OxyMax przedostaje się niemal w natychmiastowy sposób, w ciągu kilkudziesięciu sekund do chorych miejsc, do serca i kory mózgowej płynami ustrojowymi (również poza układem krwionośnym). Tlen OXYMAX jest w formie uwodnionej - płynnej. Czy rozumiesz co oznacza natychmiastowe podanie OxyMax w chwili zawału lub udaru? Każda osoba zagrożona tym problemem zdrowotnym powinna ze sobą nosić to niewielkie (60 ml) opakowanie, które stosowane 3 x dziennie po 20 kropli wystarcza na 40 dni kuracji. Kuracja ta jest znacznie tańsza od tradycyjnego zabiegu w kawiarence tlenowej, a jej dzienny koszt nie przekracza 5 PLN (przy stosowaniu 3 x dziennie po 20 kropli dziennie). Dodatkowo tlen w płynnym koncentracie, wspomaga leczenie np. pasożytów z układzie trawienia oraz trudno gojących się ran. Podczas stosowania OxyMax należy pamiętać, żeby 15-20 kropli rozpuścić w wodzie ale kolejność musi być następująca: wlej do pustej szklanki OxyMax i dopiero wówczas nalej wody. NIE ODWROTNIE.
Źródło: kodczasu.pl/viewtopic.php?t=1402




© Dlaczego ja?...dlaczego właśnie ja? design by e-nordstrom